Oficjalny Serwis zespołu Szymon Wydra & Carpe Diem :: Żyj chwilą, ale nie cudzą... || 12 02 2012, godz. 04:17
↓ Do dołu ↓
 
» www.wydra.pl « Napisz do Szymona Promocja i koncerty: Management tel. 0 606 618 607
 
Zaloguj się
 

 Nazwa użytkownika

 Hasło

 Zapamiętaj mnie


Nie masz u nas konta?
[ Zarejestruj się ]

Nie pamiętasz hasła?
[ Odzyskaj hasło ]

 

Menu główne
   

Zobacz:
 

Kliknij
Polecamy!
 

Wybrane z galerii
   

Sport
 
Zespół Szymon Wydra & Carpe Diem kibicuje drużynie

RKS Radomiak Radom
 


.: 14-12-2005 :: Recenzje: 1 :: Drukuj bieżącą stronę :: Drukuj wszystko:.

Przyjaciel Otylii

Dodane przez: alge E-mail autora URL autora

Muzyk Szymon Wydra przyniósł mi swoją nową płytę. Jedna z piosenek na niej zawartych jest dla mnie wielkim wsparciem - wyznała Otylia Jędrzejczak podczas pierwszej konferencji prasowej po tym, jak w wypadku samochodowym zginął jej brat Szymon. Autem kierowała Otylia.

Wydra nie oglądał transmisji z konferencji prasowej, nie usłyszał na żywo wypowiedzi przyjaciółki. Ale mnóstwo osób go pytało: - Słyszałeś, słyszałeś?

- Potem mogłem jeszcze w prasie przeczytać ważne dla mnie słowa. Ogromnie ciepło zrobiło mi się na sercu - powiedział nam Szymon Wydra. Nie mogliśmy nie zapytać: Jak się poznaliście?

- Zespół Carpe Diem kilka lat temu otrzymał zaproszenie na Bal Sportu w hotelu Wiktoria. Tam poznałem Otylię. Rozmowy, rozmowy, wspólna zabawa. Zawiązała się przyjaźń - wspominał muzyk. - Te same rzeczy okazały się dla nas ważne, mamy te same priorytety.

Otylia pierwszą płytę Szymona Wydry i Carpe Diem „Teraz wiem” kupiła sama. - Często oceniała to, co robimy, podoba się jej nasza twórczość, nasze teksty - mówił nasz rozmówca.

Drugą płytę „Bezczas” (premiera w połowie listopada) Szymon zaniósł sam do szpitala, w którym leży pływaczka.

- Było to możliwe, gdyż jestem jedną z kilku osób, która może Otylię odwiedzać. Nie mogę z nią być cały czas, by ją wspierać. Dlatego uznałem, że muzyka i słowa naszych piosenek mogą pomóc w trudnym czasie. Wiem, że gdy zostaje sama - trzeba wiedzieć, że niemal nie opuszcza centrum rehabilitacyjnego, stale nosi kołnierz ortopedyczny - słucha naszych utworów.

Kto zna „Bezczas”, ten wie, że nie znajdzie tam piosenek o miłości. - Mówimy o życiowych problemach, o wyborach jakich musimy dokonywać, o trudnych momentach, których nie unikniemy - przypomniał Wydra. - Otylia nie jest jedyną osobą, która słucha nas w ciężkich chwilach. Moja skrzynka emailowa jest pełna wielu listów. Ich autorzy niemal na części rozbierają zdania, analizują poszczególne zwroty. To nas ogromnie zaskoczyło, ale i ucieszyło. Skoro nasze teksty spotykają się z tak żywą reakcją, to znaczy, że to co robimy, to robimy dobrze. Twórca o takich chwilach zawsze marzy. A pisząc słowa piosenek nawet nie przypuszczaliśmy, że tak dobrze zostaną przyjęte.


Zamieszczone na stronie znaki towarowe i loga graficzne są własnością ich autorów. Strona powstała w systemie MDPro
Wykonanie oraz dodatkowe kodowanie - Marek Kusak (Maro) - 2004. Projekt Logo CD - Bartłomiej Katana, obróbka graficzna - Maro. Współpraca Anna Kęsek (Alge)