|
| |
"Idol"
- od zera do bohatera
Kuba Wojewódzki pokazywał niektórym ludziom ich miejsce w życiu
06.05.2003
Rozmowa
z SZYMONEM WYDRĄ:
Wystąpiłeś
w "Idolu". Czy trzecie miejsce było satysfakcjonujące dla Ciebie?
Otworzyło mi drogę w przyszłość, pokonałem 9 tysięcy osób, byłem najwyżej
sklasyfikowanym facetem. Różnica pomiędzy trzecim a pierwszym miejscem wyniosła
zaledwie 12 procent. Najważniejsze, że nie odpadłem z programu przechodząc
kolejne etapy.
Jak "Idol" wygląda od środka?
Jest to bardzo ciężka praca, nie jest to reality show, w którym wszystko
polega na tym, aby w "pudle" zamknąć kilka rozbieżnych charakterów
i aby wynikł z tego jakiś skandal. "Idol" to dokument, w którym na
oczach widzów pokazuje się człowieka od zera do bohatera, w tym programie
nikt nie znajduje się z przypadku. Codziennie odbywały się warsztaty
muzyczne, uczyliśmy się choreografii i tańca, zdobywało się wiedzę odnośnie
stylów ubierania się. W telewizji pokazano zaledwie 40 procent z wszystkiego.
Kto dla Ciebie jest największym idolem?
Każdy ten, który zachowuje się w dobrym tonie.
Czyli kto?
Np. Jan Paweł II jest dla mnie wzorem.
Co myślisz o Kubie Wojewódzkim?
Do Jana Paweł II nie ma go co porównywać (śmiech). Kuba jest osobowością w
kategorii swojego zachowania, ja odbieram go pozytywnie.
|
|
Gdybyś
odpadł z "Idola" dzięki krytyce Kuby na samym wstępie, czy nadal
oceniałbyś go pozytywnie?
Nie patrzę na niego przez pryzmat zwycięstwa, czy przez to że z jego strony
nie spotkała mnie żadna bura. Trzeba mieć w sobie trochę samokrytycyzmu. W
programie wielu osobom należał się wielki opieprz. W "Idolu" nie
chodzi o to, aby występowały osoby, które śpiewają np. przy goleniu, a
mamusia, która nie ma kompletnie słuchu mówi: Pawełku jest program
"Idol" ty pięknie śpiewasz i możesz w nim wystąpić. Taki synek
uwierzył mamusi i poszedł zrobić z siebie barana. Kuba Wojewódzki pokazywał
tym ludziom ich miejsce w życiu. Gdyby powiedział grzecznie, dzisiaj ci nie
wyszło, przyjdź za trzy lata, a ty okazałbyś się desperatem mógłbyś
stracić trzy lata ze swojego życia. W dalszym ciągu nic by z tego nie było,
a ty miałbyś do Kuby pretensje, że cię oszukał. Trzeba jasno powiedzieć
nadajesz albo nie.
Nie uważasz, że spora liczba osób nie zasługiwała na chamskie
traktowanie ze strony Kuby?
Każdy jest omylny, ale w znacznej większości przypadków Kuba miał rację.
Tak jak show biznes jest przewrotny, obraźliwy, chamski tak samo było z
ocenami Wojewódzkiego w tym programie.
W 1992 roku założyłeś zespół "Carpe Diem". Czy uważasz to za
przełom w Twojej karierze?
Nie znoszę słowa kariera, to dla mnie brzmi zbyt snobistycznie, ja jestem
zwyczajnym człowiekiem. 1992 był rokiem pamiętnym, wtedy założyłem zespół,
od tamtej pory się trzymamy i oby tak dalej.
Czy nazwa zespołu oznacza, że Ty lubisz w pełni wykorzystywać każdy dzień
Twojego życia?
Staram się. "Carpe Diem" to moje drugie imię i nazwisko, to motto życiowe.
Kto tworzy teksty i muzykę do Waszych utworów?
Teksty w większości napisałem ja, a muzykę tworzą wszyscy.
Jesteś młodym artystą, młodzież jest biedna, co sądzisz o tych, którzy
kupują pirackie płyty?
W sensie finansowym jest dramatycznie, ja sam przyznaje się bez bicia, że raz
w życiu kupiłem piracką płytę, tylko dlatego że nie mogłem dostać
oryginału. Jeśli podoba Ci się jakiś artysta i chcesz go usłyszeć ponownie
kup płytę i daj mu na chleb.
Co zmieniło się w Twoim życiu od momentu wydania płyty?
Wciąż nie stać mnie na zakup starego samochodu. Wychodzę z założenia, że
wolę być a nie mieć. Mieć będę kiedyś, a na razie jestem. "Co ma być
to będzie".
Czy Carpe Diem to twój jedyny zespół?
2 lata temu założyłem "Deszczowe psy". Graliśmy mocne uderzenie.
Dzięki temu, że miałem okazję wydać płytę z "Carpe Diem"
zrezygnowałem z tego, co młodsze.
Czy w Twojej rodzinie był jakiś muzyk?
Moja mama grała na pianinie, a babcia na bałałajce, ale nie było to nic poważnego
Czy uważasz siebie za idola?
Nie mogę mówić o sobie w ten sposób, to publiczności należy spytać czy
jestem dla nich wzorem do naśladowania. Ja jestem sobą.
Jak widzisz przyszłość swoją i zespołu?
Koncerty, spotkania z fanami, muzyka i jeszcze raz muzyka.
Co chciałbyś życzyć Twoim fanom z Podkarpacia?
Uśmiechu na co dzień i aby chwytali każdy dzień.
| |
Reedycja płyty "Bezczas"
CD + DVD
06.11.2006
"Gdzie
jesteś dziś"
"Bezczas"
14.11.2005
"Życie jak
poemat"
|