|
|
|
Rozmowa z Szymonem WydrąGazeta Wyborcza 2003-08-22Szymon Wydra, jeden z laureatów pierwszej edycji "Idola", z zespołem Carpe Diem wystąpił w środę wieczorem na koncercie w rewalskim amfiteatrze. Jego piosenka "Pozwól mi lepszym być" jest na pierwszym miejscy poplisty w radiu RMF FM. Szymon zaśpiewał wszystkie swoje przeboje
Marcin Górka: Wybierasz się nad morze?
Szymon Wydra: Chciałbym, może uda się po koncercie, choć to już będzie pewnie pierwsza w nocy. Ale na pewno sobie nie odpuszczę tego spaceru. Lubię morze, zresztą tak samo jak góry. Po "Idolu" uważasz, że śpiewać trochę lepiej lub gorzej może każdy? - Absolutnie nie. To byłoby źle, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami i to samo robili. Trzeba zajmować się tym, do czego ma się naprawdę predyspozycje. Przepraszam, jeśli zabrzmiało to trochę nieskromnie. Na twoje koncerty przychodzą nastolatki. Dobrze ci z taką publicznością? - Nie gramy tylko dla nastolatków czy tylko dla ludzi starszych. Gramy dla każdego, kto potrzebuje trochę optymizmu. Jest ktoś, z kim chciałbyś zagrać? - Graliśmy już chyba ze wszystkimi. Nie myślę nawet o tym, z kim. Oczywiście, można by zagrać np. z Aerosmith, ale to chyba sfera marzeń i nie widzę potrzeby snuć takich planów. W twojej muzyce wydaje mi się, że słyszę coś z IRY. Sądzisz, że powtórzysz ich sukces? A może już jest? - Owszem, sukces IRY jest niepodważalny. Ale to były całkiem inne czasy, teraz jest dużo większa konkurencja na rynku. Trudno się więc porównywać. Ale liczy się to, co jest teraz. Właśnie przeżyłem wspaniałą chwilę, jesteśmy na pierwszym miejscu na liście RMF, to wspaniałe uczucie, tym bardziej że były czasy, kiedy nikt z nami nie chciał rozmawiać. Mam świadomość, że doszliśmy do tego sami, bez układów. Co po koncercie w Rewalu? - Na pewno trzeba się będzie wykąpać i pójść nad morze. Jutro koncert w Kołobrzegu, a w sobotę w Ustroniu Morskim. A potem 770 km i jedziemy do Biłgoraja. |
Reedycja płyty "Bezczas" CD + DVD
06.11.2006
"Gdzie jesteś dziś" "Bezczas"
14.11.2005
"Życie jak poemat" |