Menu

Główna
Nowe
Osoby
Historia
Muzyka
Obrazki
Teksty
Media
Prasa
Idee
Koncerty
Spotkania
Fanclub
Zabawki
Sznurki
Alge

Boję się być biedny

Twoje Imperium (7 listopada 2005)

Twój zespół nazywa się Carpe Diem? To po łacinie "żyj chwilą". To przesłanie dla fanów?

To motto, ważna wskazówka, jak żyć. Dostaję tysiące e-maili od ludzi, którzy proszą mnie o radę. Co Szymon Wydra zrobiłby w ich sytuacji? Napisała np. dziewczyna, któej zostało pięć miesięcy życia. Ma za sobą operacje, dializy nerek. Nic nie pomaga. I mówi mi, że nie płacze, bo w każdej naszej piosence, nawet smutnej, jest iskra "carpe diem".

Na co Cię teraz stać? Jesteś już ustawiony?

Na nic. Dzień i noc pracuję na to, żeby ludzie przyszli na koncert i chcieli na nim zostać do końca. To, czym się majmuję, bywa zawodem, ale, niestety, bardzo rzadko. Mam stuletni domek, drewniany, bardzo przewiewny. Zima idzie, aż się boję... I tak jest lepiej, niż kilka lat temu. Bywało, że biorąc chleb, omijałem krojone bochenki, bo były o 30 groszy droższe. Albo kupując margarynę, rozważałem, co mi siębardziej opłaca: 390 gramów za 1,30 zł czy 420 gramów za 1,45 zł. Nie żalę się, chcę tylko pokazać, że mam teraz dystans do tego wszystkiego.

Jakie masz marzenia?

Dla mnie szczęściem jest brak nieszczęść. Nie chciałbym też powiedzieć kiedyś swojemu dziecku, które poprosi mnie w sklepie o samochodzik: dobrze, ale wieczorem nie dostaniesz kolacji, bo na jedno i drugie nas nie stać. Marzę, by tego uniknąć.

Masz ukochaną?

Nie chcę o tym mówić, na prośbę tej osoby...

A dzieci? Planujesz?

Teraz? Nie! Nie dam życia komuś, gdy nie jestem pewien własnej przyszłości. To nie tchórzostwo, raczej odpowiedzialność.

Krzysztof Dominiak

 

Reedycja płyty "Bezczas"

CD + DVD

06.11.2006

"Gdzie jesteś dziś"

"Bezczas"

14.11.2005

"Życie jak poemat"