|
|
|
Szymon Wydra zagrał jako piłkarz Echo Dnia, 25.09.2006 SZYMON
WYDRA JAKO RASOWY NAPASTNIK Muzycy
z Carpe Diem kontra oldboje z Przysuchy – ten mecz po prostu musiał być
ciekawy! W
niedzielę na boisku w toporni zmierzyły się drużyny Szymon Wydra & Carpe
Diem i Dom Kultury z Przysuchy. Było dużo emocji, ale i jeszcze więcej śmiechu. Mecz był rewanżem po spotkaniu sierpniowym. Wówczas zawody skończyły się zwycięstwem piłkarzy z Domu Kultury w karnych. - Przystępujemy do gry z obawami. Wiemy na co stać naszych przeciwników, nie zamierzamy ich lekceważyć – zapowiedział przed grą poważnie Szymon Wydra. Drużyna kapeli Carpe Diem, wzmocniona trzema zawodnikami, realizowała wytyczne Szymona.
Pudło Zbyszka Suskiego W ataku zagrali Zbyszek Suski i Szymon Wydra, natomiast w rolę pomocników wcielili się Piotrek Żak i Karol Sionek. Z kapeli nie grał tylko Jarek Suski, który pojawił się w Toporni zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy meczu. Muzycy zrealizowali plan i wygrali mecz 5:3. Bramek mogło być dużo więcej, gdyby nie skuteczność po obu stronach. Najciekawsze „pudło” zaliczył Zbyszek, który nie trafił do pustej bramki z trzech metrów.
Dominik Majsterek
Zobacz galerię z meczu - część pierwsza/ część druga |
Reedycja płyty "Bezczas" CD + DVD
06.11.2006
"Gdzie jesteś dziś" "Bezczas"
14.11.2005
"Życie jak poemat" |