|
|
|
Jury
o Szymonie
Co
w Idolu jurorzy mówili o Szymonie? Lektura obowiazkowa dla wszystkich fanów!
![]() Koncert
I “Ich Pop Idole”
Szymon
zaśpiewał “Kiedy wołam wiatr – wołam Ciebie” Kuba
Wojewódzki:
Dziękujemy Ci Szymon. Podczas całego utworu Ela trzymała mnie za kolano, to
chyba znak, że chce zacząć. Bardzo proszę. Ela
Zapendowska:
Oczywiście, bardzo chętnie zacznę. Szymon, fantastycznie wybrałeś ten utwór,
fantastycznie się prezentujesz w tym, świetnie brzmisz w tej piosence i myślę,
że publiczność dowiodła jak Cię przyjmuje. Także gratuluję. Jacek
Cygan:
Szymon, moja przyjaciółka, poważna redaktorka muzyczna powiedziała mi
ostatnio “Nie mogłam się powstrzymać i wysłałam smsa na tego Banderasa.” Robert
Leszczyński:
Jesteś raczej naszym Morrisonem. Słuchaj, historia lubi się powtarzać, a ja
nie, ale zdecydowanie jesteś jednym z moich faworytów do zwycięstwa w całym
programie. Zaśpiewałeś rewelacyjnie, świetny głos, świetna interpretacja
[Szymon: Nie przerywaj sobie:-)], zrozumienie tekstu. Bardzo mi się podobało. Kuba
Wojewódzki:
Szymon, Twoim obowiązkiem jest ocalić Twoje marzenia, Twoje wyobrażenie na Twój
temat, nie nasze. Myślę, że jesteś facetem, który może rozpalić wyobraźnię
jak żagiew, jak pochodnię. Dzisiaj rozpaliłeś kaganek, ale mam nadzieję, że
w następnych koncertach będzie lepiej. Dzięki Koncert II “Disco night” Szymon
zaśpiewał “Da ya think I’m
sexy” Kuba
Wojewódzki: Ok,
bardzo dziękujemy, Szymon. Widzę, że koszule kupujesz w tym samym sklepie, co
zespół Trubadurzy i Denis Roussos. Też tam będę się ubierał. Robert,
zaczniesz? Robert
Leszczyński: Tak.
Szymon, wiesz czym się różni współczesna muzyka klubowa, taka taneczna od
muzyki disco? Jednym założeniem, że nie ma brzydkiego tańca. To jest właśnie
wspólne odkrycie współczesnej muzyki klubowej. I ja dzisiaj właśnie zobaczyłem,
że nie ma brzydkiego tańca, bo to co wykonałeś w kategoriach Johna Travolty
to były raczej drgawki, niż taniec. Na szczęście, bardzo fajnie zaśpiewałeś.
[Szymon: Wiesz, lata praktyki, kochany.] Jacek
Cygan: Szymon,
wiedziałem, że piorunująco oddziaływujesz na kobiety, ale nie wiedziałem,
że masz taki wpływ na mężczyzn. Wiesz dlaczego? Powiedzieć Ci? Pod Twoim wpływem
Maciek zapuścił włosy [¿?]. Ela
Zapendowska: Szymon,
ruszasz się jak prawdziwy mężczyzna, kanciasto i cudnie. I słuchaj, śpiewasz
jak prawdziwy mężczyzna [Kuba Wojewódzki: kanciasto i cudnie], mocno, fajnie
i cudnie. Gratuluję. Kuba
Wojewódzki: Szymon,
wyznałem Ci w windzie, że Cię lubię, ale powiem Ci parę przykrych słów o
Tobie. To nie jest Twój repertuar, to nie jest Twoja estetyka, nie patrz tak na
mnie, proszę Cię, bo jeszcze nie skończyłem. Pewien arabski taksówkarz wożąc
moją mamę po Nowym Yorku taksówką cały czas do niej mówił: “myster,
myster, myster” i to dokładnie był taki angielski. Ja Ciebie widzę w roli
myśliwego, wojownika, który atakuje święty spokój córek i matek. I ja
swojej córki w przyszłości na Twój koncert nie puszczę, bo pewnie mi do
domu nie wróci, wiesz, tak to widzę. Dzięki! Koncert III “Przeżyj to sam” Szymon
zaśpiewał “Nie płacz
Ewka” Kuba
Wojewódzki: Dzięki,
Dziękujemy Szymon. Słuchaj, wyglądasz jak starszy brat Pocahontas, który włąśnie
wrócił z siłowni, Super, naprawdę. Ela mówiła mi co chwile na ucho, że
jak urośnie, to też będzie taka
jak Wydra. Elu zaczniesz? Ela
Zapendowska: Tak,
mogę zacząć. Szymon, chciałam Ci powiedzieć, że po prostu jesteś dobry,
no jesteś dobry, a w takim repertuarze jesteś świetny, masz osobowość, świetnie
wyglądasz, świetnie ryczysz i myślę sobie, że już kupuję bilet na Twój
koncert. Jacek
Cygan: Szymon,
jak śpiewałeś, dzwoniły siostry Williams z Wimbledonu. Prosiły o adres
Twojego fryzjera [Szymon: Nie ma sprawy:-)] Też tak myślałem, bekhend dzisiaj
miałeś świetny. Powiem Ci, że włożyłeś siebie w ten numer, naprawdę, i
jestem na tak tak. Robert
Leszczyński: Dla
mnie cenne było to, co powiedziałeś na samym początku, że wychowałeś się
na tym kawałku, ja to poczułem. Ja tego kawałka generalnie nie lubię, teraz
go nie lubię trochę mniej. Bardzo dobrze wypadło. Kuba
Wojewódzki: Dziękujemy
CI. Szymon, już stałeś się bohaterem, bo przed programem Ela powiedziała do
mnie kilka razy :Ty Wydro, co
poczytuję jako komplement. Słuchaj, mam do Ciebie pytanie, zapomnij o parówkach,
zapomnij o kelnerach: Czy Ty jesteś głodny? Nie chodzi mi o głód kariery, głód
sukcesu, tylko o apetyt, czy jesteś najedzony czy głodny w tym momencie
[Szymon: Zajebiście głodny:-)] To super, bo widzisz, Kazik kiedyś
powiedział, że tylko artysta głodny jest wiarygodny, a Ty byłeś bardzo
wiarygodny w tym numerze, to jest prawda. Koncert IV “Hity z platynowej płyty” Szymon
zaśpiewał “Zegar” Kuba
Wojewódzki: Dziękujemy
Szymon. To się nazywa zdemolować numer. Wiesz, jest taka książka, nazywa się
“Erotyczna książka kucharska”. Tam jest przepis na orgazm kulinarny, wiesz
jak się zaczyna? Trzeba przygotować jedną Wydrę... Potem Ci dokończę, ale
najpierw Robert. Robert
Leszczyński: Szymon,
historia lubi się powtarzać, a ja nie, już chyba Ci wszystkie komplementy
powiedziałem, więc zabawię się teraz w Kubę Wojewódzkiego i powiem, jakby
Ci Kuba powiedział. Wiesz, jak podpisywała się mama Andy Warhol’a? Nie używała
swojego imienie, tylko pisała “mama Andy Warhol’a”. Mam nadzieję, że Twój
tato, który zaakceptował już Twoje włosy, będzie kiedyś mówił :”jestem
tatą Szymona Wydry” Kuba
Wojewódzki: Mam
nadzieję, że to się da wyciąć, panie rezyserze, Leszczyńskiego chciałem
wyciąć. Jacek
Cygan: Słuchaj,
nie przejmuj się tym, co mówi Kuba, bo ja w toalecie podsłuchałem jak 2
dziewczyny rozmawiały piskliwymi głosami: “Kuba nie powinien nazywać się
Wojewódzki, tylko Bojewódzki, bo toczy boje z uczestnikami” Kuba
Wojewódzki: Ciekawe, co ty robiłeś w damskiej toalecie, Cygan... Jacek
Cygan: Byliśmy
tam razem. Słowo o Tobie. Słuchaj, jest coś fajnego wiesz, dzisiaj i wczoraj,
ale dzisiaj to jeszcze bardziej wyszło. Mianowicie: pięknie śpiewasz po
polsku. To Ci chciałem powiedzieć. Szymon:
Bardzo,
bardzo dziękuje. To było dla mnie naprawdę bardzo ważne. Ela
Zapendowska: Szymon,
na pewno jesteś jednym z faworytów tego programu i tu już nie mamy co mówić,
jesteś men, świetny, świetnie zaśpiewałeś tę piosenkę, lubię tę
piosenkę, kuba jej nie lubi, a Kuba powinien nazywać się Powiatowy, albo
Gminny... Kuba
Wojewódzki: Jako
Jakub Międzynarodowy... Powiem Ci Szymon, że wziąłeś się za bary z bardzo
silną osobowością, Edyta Bartosiewicz to kobieta – demolka [Szymon: ale ja
się niczego nie boję] Dałeś rady, naprawdę. Koncert V “Przeboje musicalowe” Szymon
zaśpiewał “Gdybym był bogaty” Ela
Zapendowska: Szymon,
nie wiedziałam, że Ty masz takie poczucie humoru i że tak pięknie wybrniesz
szołmeńsko z tego utworu. Fantastycznie, to da Ci pewność, że i w takim
gatunku się możesz sprawdzić. Gratuluję, dzięki! Robert
Leszczyński: Poradziłeś
sobie cudowną cechą, której wcześniej u Ciebie tak za bardzo nie dostrzegałam
– poczuciem humoru. To kapitalne, naprawdę przesterowałeś to, zrobiłeś
pastisz, wyśmiałeś, mam nadzieję, że się nie zawiedziesz na poczuciu
humoru naszych słuchaczy. Bardzo mi się podobało. Szymon, spójrz mi w oczy.
Powiedz: pomyliłeś się, improwizowałeś? Powiedz szczerze. [Szymon: Trochę
szyłem] Brawo dla Ciebie tym większe. Koncert VI “Piosenki z duszą” Część
I Szymon
zaśpiewał “Czas nas uczy pogody” Część
II Szymon
zaśpiewał “Dzisiaj nagle wymyśliłem Ciebie” Kuba
Wojewódzki: Ja
bym chciał skorzystać z żeńskiej części publiczności. Drogie panie, proszę
o zmysłowy pomruk, czy w Szymonie jest seks? {Taaaaaaaaaaaak!!!} To miał być
pomruk, w ogóle nie znacie się na sztuce kochania. Robert, zaczniesz? Robert
Leszczyński: Bardzo
chętnie. Szymon, to jest najlepszy dowód na to, że bardzo szybko się uczysz,
bo nauczyłeś się czegoś w 10 minut. Jacek Ci powiedział, ze masz fajne
vibrato, a teraz tego vibrato było aż potąd. Ja Ci powiedziałem, że
poprzedniego utworu nie stopniowałeś emocjonalnie, ten stopniowałeś. Także
generalnie podobało mi się, chociaż słyszeliśmy już w Twoim wykonaniu
lepsze utwory, w lepszym wykonaniu. Szymon:
Generalnie,
dzięki. Kuba
Wojewódzki: Generalnie,
Elżbieta teraz. Ela
Zapendowska: Generalnie,
trafiłeś w bardzo dobry repertuar i generalnie bardzo mi się dzisiaj
podobasz. Jacek
Cygan [Prince]: Szymon,
mieliśmy z kolegą tę płytę,
jako płytę konsumpcyjną, wiesz, tak zwaną, jak zapraszaliśmy dziewczyny, to
zawsze puszczaliśmy Dżambli i to działało, ale trochę wolno. Ale jakby było
to wykonanie to na pewno mielibyśmy o wiele większe sukcesy erotyczne.
[Szymon: Będę musiał wypróbować:-)] Spróbuj, Dżamble działają. Kuba
Wojewódzki: Tato
Szymona, uwaga, będę mówił. Szymon, ja Ci już nie raz mówiłem, że jesteś
dla mnie specjalistą od uwalniania hormonów ze smyczy, od zdejmowania kagańców
ze zdrowych popędów. I tak trwaj na scenie, będzie super i niebezpiecznie będzie! Koncert
VII “Finał”
Część
I Szymon
zaśpiewał “Tak, tak... to ja” Kuba
Wojewódzki: Ja
też przygotowałem szybkie limeryki, zacznę od Ciebie: “Lustereczko,
powiedz przecie, że
Wydra do pasa przypomina
Banderasa” Robert
Leszczyński: Dzisiaj
o piętnastej Brazylia, dziś wieczorem Szymon Wydra. Szymon, mam do Ciebie prośbę.
Ja w ogóle w tym programie bardzo dużo dobrych rzeczy o Tobie powiedziałem.
Mam do Ciebie prośbę jedną: wygraj ten program, proszę Cię. Ela
[Ronaldo]Zapendowska: Tyle
razy, ile zaśpiewałeś ‘tak, tak, tak” to było moje tak, tak, tak, tak,
tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, razy 64. Jacek
Cygan: Limeryk
o Szymonie Wydrze [z
cichą poddedykacją dla taty] O
Szymonie Wydrze Kuba
Wojewódzki: Szymon,
powiem Ci krótko. Jesteś fantastycznym wojownikiem tego programu, jesteś
wielkim wodzem tego programu. Wierz mi, że co druga kobieta w Polsce chciałaby
się z Tobą zamknąć w wigwamie i mieć z Tobą małego Winetu. Wielkie
gratulacje. Część
II Szymon
zaśpiewał “Może się wydawać” Robert
Leszczyński: Szymon,
znowu zapomniałeś tekstu, znowu szyłeś [Szymon: Trochę nie moja bajka, ale
starałem się wybrnąć z twarzą.] Słuchaj, jeden facet też szył, nazywał
się Mickiewicz, to się nazywało “Wielka Improwizacja”. Dostajesz ode mnie
44, tyle, ile mam na koszulce. Ale zupełnie poważnie, dla Ciebie zachowałem
najwyższą ocenę, masz u mnie 9, najwięcej. Wygraj ten program, proszę Cię.
Szymon:
na
mojej płycie będą nie tylko takie numery, jeśli będzie ona... Kuba
Wojewódzki: Dziękujemy bardzo. Elu, co byś powiedziała, gdyby Twoja córka
wróciła do domu i powiedziała: Mamo, wychodzę za Wydrę. Ela
Zapendowska: Dałabym
jej moje błogosławieństwo i powiedziała: Idź, tylko nie śpiewaj z nim. Jacek
Cygan: Szymonie,
ja mogę wyciągnąć tylko jedną cyfrę [1] i powiedzieć: Drogi telefonie, bądź
przy Szymonie. Kuba
Wojewódzki: Szymon,
jesteś dla mnie ostatnim Mohikaninem tego programu, naprawdę, kradniesz
ludziom serca, jak kradnie się skalpy w westernach, natomiast, ja już
powiedziałem swoje marzenie. Szanuję Cię, jesteś ikoną rockmena, dasz sobie
radę. Moim marzeniem jest sukces Eweliny. Mówię Ci to szczerze, bo obaj jesteśmy
facetami. |
Reedycja płyty "Bezczas" CD + DVD
06.11.2006
"Gdzie jesteś dziś" "Bezczas"
14.11.2005
"Życie jak poemat" |