|
| |
Cz@t
z Szymonem INTERIA
Moderator:
Serdecznie witamy Szymona Wydrę i zapraszamy do wspólnej rozmowy.
Sz_Wydra: Cześć
wam wszystkim.
~Monika.,:
Czy zmieniło się Twoje życie po programie Idol????
Sz_Wydra: Zmieniło
się bardzo, właściwie na każdym kroku spotykam się z dowodami sympatii, co
nie znaczy, że ja się zmieniłem.
~Zoska:
Szymon - czy trudna była rywalizacja wśród uczestników Idola...??
Sz_Wydra: Tak,
oczywiście. Była bardzo trudna, wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że
nie znaleźliśmy się tam przypadkowo, nie byliśmy tam po to, żeby wywołać
skandal obyczajowy, szanowaliśmy się bardzo, bo jesteśmy wszyscy muzykami, była
konkurencja, ale zdrowa konkurencja.
~yueh:
Czy jesteś zadowolony z tego co osiągnąłeś?
Sz_Wydra: Myślę,
że tak, bo nie należę do artystów, którzy tworzą tylko i wyłącznie dla
siebie, ale także dla ludzi. Zawsze marzyłem o tym, żeby ludzie
identyfikowali się z tym, co my jako zespół Carpe Diem mamy do powiedzenia w
swoich utworach. I teraz tak się dzieje, dla mnie taka publiczność, jaka
obecnie to zaszczyt.
~Monika.,:
Jak sobie radzisz z krytyką innych???
Sz_Wydra: Jeżeli
jest to krytyka konstruktywna, a nie gołosłowna to jestem jak najbardziej za.
~Junakowiec:
Szymon, jedna uwaga do Ciebie – Nie powinieneś śpiewać takiej popowej
papki. Masz duszę Rock 'n' Rollowca i tym się zajmij.
Sz_Wydra: Muzyka
rockowa ma różne oblicza, ciągle się zmienia. Zapewniam cię, że wedle
zasad istniejących w muzyce to nie jest muzyka popowa, aczkolwiek melodyjna.
Muzyka rockowa nie polega tylko na graniu solówek i nie polega także na
przesterowanych gitarach.
~borys:
Czemu tak rzadko jesteś widywany z paniami?
Sz_Wydra: Nie
wiesz, o co pytasz... Co sugerujesz?
~kneesaa:
Kogo najbardziej polubiłeś z pierwszej edycji Idola?
Sz_Wydra:
Wszystkich, nie mogę powiedzieć, że lubię tego bardziej, tego mniej, bo ja z
zasady nie porównuję ludzi. U mnie na dzień dobry każdy ma "piątkę",
a dopiero to zaufanie może stracić. Nie uprzedzam się do nikogo na początku,
jesteśmy blisko ze wszystkimi.
~aga_2:
Jak się czułeś przed jury Idola???
Sz_Wydra:
Wiadomo, nerwy, stres, finały idolowskie w pierwszej edycji wyglądały tak, że
w sobotę i niedzielę były koncerty, a nie tylko w niedzielę, a więc podwójnie
więcej nerwów. Można to porównać do jazdy na motorze bez trzymanki przy prędkości
200/h, a jurorzy potrafili jeszcze być czasami kocimi łbami na drodze, ale
bardzo ich szanuję, ponieważ wg mnie to nie są osobowości, ale wręcz
osobliwości tej branży.
~kocham_cię:
Czy to prawda, że Robert z Iry jest wydawcą Twojej płyty?
Sz_Wydra: Nie ma
żadnego Roberta w Irze. A producentem jest Artur, nie mylić z wydawcą.
~radomiaczek:
Miałem okazję słyszeć wasze stare nagrania. Czemu po Idolu zaczęliście
grac bardziej popowo ?
Sz_Wydra: Mylisz
się, wcześniej to była muzyka jedynie bardziej progresywna, w której
pobrzmiewał funk, jazz i były tam także elementy muzyki rockowej, a teraz dużo
więcej jest elementów muzyki rockowej niż to miało przedtem miejsca.
~rado:
Szymon, kiedy zagracie coś w Radomiu?
Sz_Wydra: Chodzą
słuchy, że prawdopodobnie w marcu odbędzie się jakiś koncert zespołu Carpe
Diem w naszym rodzinnym mieście. Mam nadzieję, że wtedy będą sprzyjające
okoliczności.
~Cukiereczek:
Czy nadal utrzymujesz kontakt z uczestnikami programu??
Sz_Wydra: Oczywiście,
że tak. Tak, jak wcześniej wspomniałem w sensie znajomości jesteśmy bardzo
blisko ze sobą, dzwonimy do siebie, interesujemy się właściwie wszystkim, co
się dzieje w naszym życiu, a nie tylko muzyką. I myślę, że to jest ważne.
~natalia_1:
Szymon, czy będziesz śpiewał jeszcze z Alicją?
Sz_Wydra: Jeżeli
los da, to tak. Kilkakrotnie mieliśmy już okazję występować razem na jednej
scenie w różnych miejscach kraju i było bardzo sympatycznie, mimo że muzyka
skrajnie różna.
~donaldzicho:
Czy nie wydaje Ci się, że jeszcze trochę a podzielicie los uczestników
reality-show typu Bar, Big Brother, o których już prawie się nie pamięta, a
co gorsza jeśli się ich spotyka to TV shopach??????
Sz_Wydra:
Zacznijmy od tego, że program Idol nie był żadnym reality show. Ta koncepcja
programu nazywana jest dokumentem. Oczywiście, istnieje takie zagrożenie, że
tak się może stać, ale żeby sobie nie pluć w brodę, cały czas próbuję
realizować swoje marzenia, swoje życiowe cele i nigdy w wywiadach na 100% nie
identyfikowałem się z programem Idol. Ja nie jestem Szymon Wydra z Idola,
tylko Szymon Wydra z Carpe Diem. Idol jest od roku na mapie muzycznej naszego
kraju, a Carpe Diem we wrześniu będzie miało 11 lat.
~niunia_2:
Czy sądzisz, że Twój zespół CARPE DIEM bez Twojego sukcesu osiągnąłby
tyle, co w dniu dzisiejszym??????????????????????
Sz_Wydra: Jak już
wspomniałem, zespół ma trochę lat i nie raz był o krok przed wydaniem płyty,
koncertował z największymi w tym kraju i zawsze wierzyliśmy w to, i nie było
podstaw, żeby nie wierzyć, że w końcu się uda. Choć rzeczywiście nie
ukrywamy, że sukces w programie Idol bardzo nam pomógł.
~gabi:
Mówiłeś, że śpiewasz tylko teksty, które mają przesłania? Kto twoim
zdaniem pisze najlepiej...I czy też piszesz jakieś teksty?
Sz_Wydra: Od lat
zajmuję się pisaniem tekstów. Staram się nawet banalne tematy uchwycić w
niebanalny sposób, jeżeli mi się to udaje, jeżeli się to podoba, to cała
przyjemność po mojej stronie.
Tak, zawsze starałem się śpiewać o czymś, na nie o pierdołach. Jeśli
chodzi o najlepszego tekściarza wg mnie w kraju, nie można porównywać nikogo
do siebie, każdy jest inny, każdy odnajduje się w innym toku myślenia.
~Zami_Zamerano:
Szymon, jak porównujesz Szansę na Sukces do Idola, w którym programie się
lepiej czułeś i w którym była większa adrenalina i był większy stres ???
Sz_Wydra: W obu
programach był stres. Oba programy jedynie są podobne do siebie, ale nie można
ich też do końca zestawić ze sobą. Rywalizacja w tych programach rządzi się
innymi prawami. Ważne, jakie są cele tych programów. One pomagają młodym
ludziom w jakiś sposób spełnić swoje marzenia, w jakiś sposób się wybić
. Nietaktem byłoby z mojej strony, aby faworyzować jeden program kosztem
drugiego. Oba dużo mnie nauczyły.
~skate:
Kiedy zrozumiałeś, że muzyka stanowi część Twojego życia ??
Sz_Wydra: W
drugiej klasie szkoły podstawowej, kiedy zespół Lady Pank lansował swoją
piosenkę "Mniej niż zero", wtedy ja, mały smyk zacząłem marzyć,
aby kiedyś grać na gitarze właśnie w tym zespole i poszedłem do ogniska
muzycznego po naukę gry na gitarze. Od tamtej pory jestem z muzyką na
"ty".
~Grzegorz_l:
Szymon, nie masz już dość tego szołbiznesu ? Czy uważasz się za artystę ?
Jeśli tak to dlaczego ?
Sz_Wydra: Nie mam
dość show biznesu, ponieważ ja kieruję się zdroworozsądkowymi zasadami,
nienawidzę się do nikogo wdzięczyć, nienawidzę układów, lizania tyłków.
Szanuję swoją osobę i wobec samego siebie nie mam sobie nic do zarzucenia w
tej kwestii. Dlatego show biznes mnie nie męczy. Po drugie, nie lubię za
bardzo tego słowa, show biznes, wg mnie brzmi to bardzo buńczucznie i
snobistycznie, a ja do takich ludzi nie należę. Mogę stwierdzić, że na dzień
dzisiejszy jestem osobą w jakimś stopniu popularną i z tego należy się
cieszyć, ale nie podniecać. Nie męczy mnie to, ponieważ podchodzę do tego,
co się dzieje obecnie z dystansem.
~ixodes:
Czy przy tworzeniu teledysku do piosenki "Teraz Wiem" wzorowałeś się
teledyskami grupy "Tool" - teledyski są robione tą samą techniką?
Sz_Wydra: To miłe,
że zauważyłeś jakieś podobieństwo, bo akurat Tool jest jedną z moich
ulubionych kapel, ale nie, tak po prostu wyszło, taki był pomysł reżysera,
jest to inny teledysk niż obecne w telewizji, dobra robota.
~_Magda_Z_Poznania_:
Powiedz mi, w TV pokazują cały program jako jedna wielką zabawę połączoną
wprawdzie z pracą, ale jednak zabawę. Czy trudno Ci się było przerzucić z
życia normalnej osoby na życie postaci medialnej?
Sz_Wydra: To
ciekawe pytanie. Zawsze o tym marzyłem, popularność jest wykładnikiem
zainteresowania naszą twórczością, więc taką zmianę przyjąłem z
otwartymi rękami. Nie było trudno, ale na dzień dzisiejszy mam tyle zajęć,
że czasem jak idę spać, to mam wrażenie, że tracę czas, takie są fakty.
~gabi:
Czy współpracujesz z Jackiem Cyganem? Napisał Ci kilka tekstów...i to
naprawdę niezłych, ale czy to już będzie koniec?
Sz_Wydra: Czas
pokaże. Obaj darzymy się wielkim szacunkiem.
~Kaśka:
Masz swego faworyta w drugiej edycji Idola?
Sz_Wydra: Miałem.
Już go nie ma.
~Ku16ba:
Czy uważasz, że możesz wnieść coś nowego na polski rynek muzyczny ?
Sz_Wydra: Brakuje
muzyki rockowej na polskim rynku. Ktoś powiedział, że muzyka rockowa jest w
odwrocie, a ja uważam, że jest dla niej miejsce jeżeli będzie przyswajalna
melodycznie. Muzyka powinna się sama obronić.
~amadeusz:
Jakie masz podstawy wykształcenia muzycznego?
Sz_Wydra: Jestem
dyplomowanym gitarzystą klasycznym.
~buuzz:
Nie sądzisz, że Idol przylepił Ci etykietkę twardego lovelasa - a przecież
mówiłeś, że masz duszę poety, więc jak to jest?
Sz_Wydra: Należę
do ludzi wrażliwych, ciężko mi o sobie mówić dobrze, ale ktoś kiedyś
powiedział, że jestem głęboki emocjonalnie, mam nadzieję, że miał rację.
A mając duszę poety można również być twardym lovelasem, chociaż z tym
lovelasem to trochę przesada.
~Slam:
Cze Szymon, jesteś najlepszy, grasz z chłopakami z Carpe Diem super muzę -a
trywialne teksty, dobrze skomponowana muzyka no i oczywiście Twój oryginalny
wokal- słuchałem Twoich utworów z Deszczowymi psami, wtedy było dobrze a
teraz już jest extra, TAK TRZYMAJ.
Sz_Wydra: Wielkie
dzięki. Ty też 3-maj się.
~Kasia_13:
Co jest Twoją największą miłością?
Sz_Wydra:
Majonez.
~gabi:
SZYMON, jak oceniłbyś poziom pierwszej edycji w stosunku do drugiej?
Sz_Wydra: Już
kilkakrotnie wcześniej powiedziałem, że nie lubię porównań. Każdy jest
inny, ale mogę wam powiedzieć w tajemnicy, że mnóstwo bardzo dobrych głosów
nie zostało pokazanych na ekranie, a odpadło, zarówno w pierwszej, jak i w
drugiej edycji. Spowodowane jest to tym, że technicznie niemożliwe jest pokazać
w jednej edycji 9 tysięcy osób, ale byłem tam od podszewki, widziałem, słyszałem
i wiem, co mówię. Jedynym ich mankamentem była słaba odporność psychiczna,
a to też jest bardzo ważne. Wszystkich ich pozdrawiam.
~Paganini:
Witam Szymonie. Słowa uznania za materiał na płytce. W wywiadach mówisz o
tym, że słuchasz Creed'a, Dream Theater - co najbardziej fascynuje Cię w
muzyce tych kapel?
Sz_Wydra: Muzyka
tych kapel otwiera mnie horyzontalnie. Poszerza moją wyobraźnię muzyczną,
zresztą nie tylko muzyka tych kapel, ale rzeczywiście ostatnio słucham ich
najczęściej.
~kaska_1:
Podobno jesteś najbardziej skrytym uczestnikiem Idola, dlaczego?
Sz_Wydra: Bo może
nie lubię mówić o sobie za bardzo, bo może jestem skromnym człowiekiem, może...
~paula_1:
Jaki jest Twój ulubiony wykonawca, z którym chciałbyś wystąpić na scenie?
Sz_Wydra: Właściwie
nie mam ulubionego wykonawcy, nie ma takiej osoby, której twórczość od początku
do końca by mi się podobała, naprawdę nie mam klapek na uszy, cenię sobie
kontakty z każdym artystą.
~SMACER:
Co sądzisz o wypowiedzi K. Wojewódzkiego, że nie dajecie sobie rady z
brzemieniem jakim jest sława i że wasi managerowie załatwiają wam koncerty
pomiędzy regałami z podpaskami a pieluszkami w hipermarketach ?????
Sz_Wydra: To
przykre, że ta informacja była potraktowana tak bardzo ogólnie. Od momentu
zakończenia programu Idol nie zdarzyło się wystąpić zespołowi Carpe Diem w
żadnym supermarkecie. Zapewniam cię, że Kuba Wojewódzki mówiąc to nie myślał
o mnie.
~Techavanka:
Jak wygląda Twoja sytuacja prawna, czy jesteś związany jakimś kontraktem z
Polsatem?
Sz_Wydra: Jestem
związany, ale nie kontraktem, a jedynie kontaktem partnerskim. Lepiej mieć
przyjaciół, a nie wrogów.
~nikita1074:
Jesteś atrakcyjnym facetem. Więc jak dajesz sobie radę z tłumami
wielbicielek? Myślę, że masz ich sporo.
Sz_Wydra: Całe
szczęście, że są, to prawda. Ale ja lubię ludzi, nie męczy mnie to w ogóle,
dla każdego zawsze staram się znaleźć odrobinę czasu, żeby pogadać, kto
tylko ma na to ochotę, nie traktuję ludzi instrumentalnie.
~Majka33:
Witaj! Nie znam Cię. Jak mnie zachęcisz do słuchania Twoich nagrań?
Sz_Wydra: Ceną płyty
:)
~eazyone:
Troszkę zmieniłeś się po programie, na początku byłeś zbuntowanym
harley'owcem a potem jasne garniturki, co się stało ??
Sz_Wydra: Mała
poprawka, jedynie raz wystąpiłem w marynarce w jednym z finałów, ale ona była
pomarańczowa i skórzana, spodnie też skórzane. A jeśli chodzi o jasne
garniturki, mam wrażenie, że myślisz o teledysku "Poza czas" i uważam,
że był to dobry pomysł, ponieważ teledysk nie był "ot, tak sobie"
zrobiony, tylko był w jakimś konkretnym celu, z jakiejś konkretnej przyczyny
i nietaktem byłoby ubrać się w krzyże do dołu.
~paula_1:
Czujesz się sławnym człowiekiem?
Sz_Wydra: Słowo
"sława" tak jak "show biznes" brzmi dla mnie trochę
kosmicznie, niezrozumiale, buńczucznie. Tak, czuję się, ale jedynie
popularnym człowiekiem.
~szamanka24:
Czy cieszysz się, że Twojej muzyki słuchają również starsze od Ciebie
osoby? Co o tym sadzisz?
Sz_Wydra: Bardzo.
Moja muzyka, muzyka zespołu Carpe Diem nigdy nie była skierowana do wąskiego
grona odbiorców, nigdy nie myśleliśmy o konkretnym targecie wiekowym, to
cudowne, jeżeli starsza osoba nie boi się przyjść na koncert, bo myśli, że
tam są sami młodzi ludzie i odwrotnie, to dobrze, że młody człowiek nie ma
awersji do pójścia na występ dlatego, że mogą tam się trafić także i
starsi. Cieszę się, że to zauważyłeś, cieszę się, że ta muzyka trafia
do wielu, pachnie to trochę komercją, ale pod taką komercją podpiszę się
obiema rękami, bo nie jest prostacka.
~ahti:
Co poradziłbyś młodym ludziom, którzy mają świadomość, że artystycznie
dużo potrafią, chcieliby żeby otoczenie to zauważyło i doceniło, ale nie
mają ku temu warunków?
Sz_Wydra: Może
to trochę wyświechtane i patetyczne, co powiem, ale prawdziwe: trzeba naprawdę
wierzyć w siebie, trzeba ufać w to, co się robi, a jednocześnie mieć dużo
pokory w sobie. Co ma być, to będzie. Ja jestem tego przykładem, Carpe Diem będzie
miało niedługo 11 lat, a właściwie teraz, w tym roku kraj dowiedział się
do końca, co to jest Carpe Diem, co to za zespół. Wcześniej waliłem głową
w mur, wielu ludzi uprzykrzało nam życie, ale taki jest ten świat, najważniejsze
być sobą, a kiedyś stworzy się na pewno jakaś szansa.
~dominika_1:
Kiedy skończysz szkołę nadal będziesz piosenkarzem czy dziennikarzem??
Sz_Wydra: Ciężko
mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ lubię i jedno i drugie. Ale nie ma co
ukrywać, z muzyką znam się dużo dłużej niż z dziennikarstwem.
~Monika.,:
Gdybyś mógł cofnąć czas, to czy byś co zmienił w swoim życiu?????
Sz_Wydra: Nie
cofnąłbym czasu nigdy, nie żałuję niczego co się zdarzyło w moim życiu,
choć nie ukrywam, że zdarzały się w moim życiu chwile bardzo tragiczne, ale
wierzę, ze każda z nich czegoś mnie nauczyła, nie była przypadkową.
~paula_1:
Carpe Diem tzn. Chwytaj dzień.........czy jest to także Twoje motto życiowe?
Sz_Wydra: Tak.
Jest to moja dewiza, to właściwie jest moje drugie imię i nazwisko.
~itajas:
Czy grywacie z Carpe Diem we wszystkich miejscach, do których jesteście
zapraszani?
Sz_Wydra: Oczywiście,
że tak. Trzeba dbać o swoją publiczność, trzeba ją pielęgnować. Gramy
wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe, a cudowne w tym wszystkim jest to,
że często na naszych koncertach także publiczność czuje się wykonawcą.
Bez niej nie miałoby to żadnego sensu.
~PRETORIAN_24:
I co dalej, masz już plany na przyszłość? Czujesz twardo grunt pod swymi
nogami?
Sz_Wydra: Przede
wszystkim skupiamy się obecnie na promocji naszego pierwszego dziecka, naszego
albumu "Teraz wiem", niedługo nowy clip promujący ten krążek, na
luty już są przygotowane koncerty, chociażby w Inowrocławiu 14-go lutego,
czy 16-go lutego w Bielsku Białej. Zresztą o koncertach i o wielu sprawach, które
dotyczą zespołu możecie przeczytać na stronie internetowej
www.szymon.wydra.pl
Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować, bo nie miałem dotąd okazji
wszystkim tym, którzy wierzą we mnie, wierzą w zespół Carpe Diem, wierzą w
muzykę Carpe Diem. A także słowa uznania przesyłam do wszystkich tych, którzy
pozakładali prywatne strony dotyczące mojej osoby, jest to dla mnie bardzo
wielka sprawa i wam, obecnym dziś na czacie także z całego serca dziękuję.
Moderator:
Serdecznie dziękujemy Szymonowi za udział w czacie i do zobaczenia na
kolejnych spotkaniach z artystami.
| |
Reedycja płyty "Bezczas"
CD + DVD
06.11.2006
"Gdzie
jesteś dziś"
"Bezczas"
14.11.2005
"Życie jak
poemat"
|