BEZCZAS
„Bezczas”.
To dla mnie bez wątpienia utwór fenomenalny. To, coś więcej niż opowiastka o facecie i jego utraconej tragicznie miłości. To głębsza metafora. To zmaganie z bólem po stracie a jednocześnie ze świadomością straty. To wejrzenie we własną bezsilność i samotność. To walka z beznadziejnością i pytanie o sens poszukiwań jakiejś transcendencji. „Bezczas” to niezwykły majstersztyk. Można go pokazywać ludziom z show-biznesu, żeby się uczyli jak należy robić kawał dobrej pop-kultury. Utwór ten ma właściwe wszystko: głębię, klimat, melodyjność i czytelność. Genialny jest zarówno jego tekst jak i muzyka. To według mnie dzieło samo w sobie.
Gratuluję niezwykłego talentu, wrażliwości, wyczucia. Życzę dalszych osiągnięć i sukcesów na firmamencie polskiego rynku muzycznego. (Choć wiem, że sukces ten nie przychodzi łatwo, bo sam kiedyś bezowocnie próbowałem na tym rynku zaistnieć). Pozdrawiam serdecznie. Dzięki za dawkę wielkiego wzruszenia i refleksji, którą emitujecie w serca ludzi poprzez takie utwory jak – „Bezczas”.
Keera JM.
Dodana: czwartek, 04 czerwca 2009 Recenzent: Jaro M Wynik:      Odsłon: 446
|