Bezczas... bardzo osobiście
Kiedy usłyszałam ten utwór od razu coś mnie tknęło... Dość niedawno odszedł na zawsze, całkiem nagle i niespodziewanie, jeden z moich najlepszych przyjaciół. Nikt nie spodziewał się, że zwykłe złe samopoczucie skończy się taką tragedią. Miałam z Misiem wspaniały kontakt. Żałuję tylko jednej rzeczy... że nie zdążyłam Mu powiedzieć, że Go kocham.. I to tak naprawdę, a nie tak jak sobie mówiliśmy dla przekomarzania się.
Ta piosenka od początku do końca oddaje moje uczucia i nastrój. Czuję się taka bezsilna wobec takiego obrotu spraw. " Gdzieś we mgle gubię drogi swe... Nie odnajdę się... A w tych snach Twoja śmierć mój strach... Nie chce dłużej tak!" Nie potrafię pozbierać sie po tym wszystkim. Strasznie się boję. Ciągle się gubię. Nie wiem co robić. Myśleć... Ciągle tylko wspomniam Misia ale "Każda myśl to cierń..."
Praktycznie codziennie wracając ze szkoły zaglądam do Niego na cmentarz ;( Siędzę i rozmawiam z nim. Kiedy widziałam takie sceny w filmach pomyślałam, że to jakaś bzdura. Jednak i ja tak robię. Rozmawiam z Nim. Mówię o codziennych sprawach i o tym jak bardzo mi Go brak.
Kiedy uświadamiam sobie, że istnieje "Mur bez bram ja tu Ty tam... Gdzieś po drugiej stronie nieba...." jest mi tak źle, czuję się taka bezradna.
Przez pierwszy miesiąc było właśnie tak
Wciąż tak trwam z pustką sam na sam...
W beznadziei trwam...
Jak mam żyć...
Nie ma sensu nic...
Chcę do Ciebie iść...
Wciąż tak trwam...
Z pustką sam na sam...
Pośród wspomnień trwam...
Jak mam żyć...
Nie ma sensu nic.. !!!
Dlatego ta piosenka zawsze będzie mi przypominać Misia...
Dedykuję ją Tobie kochanie....
I know you will find your freedom... eventualy... for eternity...
pamięci T.R. od A.
Dodana: niedziela, 11 grudnia 2005 Recenzent: asia Wynik:      Odsłon: 5325 Język: pol
|